telefon +48 022 596 43 00
imieniny: Feliksa i Aleksandry
List otwarty do Posłów na Sejm i Senatorów RP
Spółdzielczość to wielki, o zasięgu światowym ruch społeczno-zawodowy, z którym związanych jest blisko 800 mln. ludzi. Spółdzielnie działają na wszystkich kontynentach niezależnie od tego czy kraj jest biedny czy bogaty, położony na północy czy południu, wschodzie czy zachodzie. W Polsce spółdzielnie należą do najstarszych podmiotów gospodarczych. Wiele z nich pomimo złożonej naszej historii zachowało ptonad 100 letnią ciągłość działania. To świadczy na jak trwałym systemie wartości są budowane i jak potrafią dostosowywać się do zmieniających warunków. To oznacza, że ciągle potrzebne są ludziom.
Globalny kapitalizm, którego jesteśmy w większości mimo woli uczestnikami, podnosi co prawda ogólne bogactwo świata, ale wypycha na margines życia zawodowego i społecznego coraz większą część ludności. Doświadczenia europejskie i światowe wskazują, że system spółdzielczy stwarza dla wielu ludzi szansę na aktywność zawodową i społeczną, daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Ludzie w sektorze gospodarki społecznej, do której zaliczamy spółdzielczość są w stanie sami rozwiązywać wiele własnych i społecznych problemów, a rolą Państwa jest stworzenie ku temu właściwych warunków. Będąc współwłaścicielami swoich spółdzielni czują się współgospodarzami we własnym kraju. Nie wszystko musi i nie wszystko powinno być podporządkowane wysokiej komercji.
Spółdzielnie "temperują" kapitalizm, czynią go bardziej przyjaznym dla ludzi. To m.in. dzięki spółdzielniom potrafimy zachować równowagę między dwoma ścierającymi się ze sobą pierwiastkami rozwoju, jakimi są altruizm i egoizm.
Spółdzielnie wnoszą także swój wkład w budowę obywatelskiego i solidarnego państwa. Przygotowują ludzi do trudnej sztuki demokracji. To wielkie wartości, których żadne przyjazne dla swoich obywateli państwo nie może lekceważyć.
Niestety, po 1989 roku państwo polskie nie było zainteresowane rozwojem sektora spółdzielczego, uznając że był to system właściwy dla planowej gospodarki państwowej. Uczyniono jednocześnie wiele dla ograniczania jego roli i znaczenia.
Spółdzielczość przeszła bardzo trudny okres przemian i wyszła z niego mocno osłabiona. Był to bez wątpienia najczarniejszy okres w całej półtorawiecznej historii tego pięknego ruchu. Państwo do dziś nie potrafiło określić roli i miejsca tego sektora w systemie społeczno-gospodarczym kraju. Nie bez winy byli także sami spółdzielcy. Część z nich nie ominęło zauroczenie wolnością gospodarczą i dążenie do indywidualizmu co spowodowało upadek wielu spółdzielni. W rezultacie utracili oni swój majątek, będący w kapitalizmie jednym z podstawowych źródeł dochodu i podstawą bezpieczeństwa materialnego.
Mimo wielu przeciwności znaczna część spółdzielców zdołała obronić swoje spółdzielnie, które coraz lepiej służą swoim członkom i rozwojowi środowiska, w którym funkcjonują. Pomimo dużych strat ze spółdzielczością związanych jest nadal blisko 9 milionów ludzi.
Polski ruch spółdzielczy podobnie zresztą jak w wielu państwach Europy Środkowo-Wschodniej nadal ma kłopoty z własną tożsamością. Kryzys zaufania okazał się bardzo głęboki i osamotnieni działacze spółdzielczy nie mogą sobie z jego przezwyciężeniem poradzić. To w dużym stopniu skutek tego, iż w okresie Polski Ludowej spółdzielczość wpisano w system planowej gospodarki państwowej a po 1989 roku wtłaczana jest w ramy właściwe dla sektora komercyjnego. I jedno i drugie rozwiązanie jest dla systemu spółdzielczego szkodliwe.
Do spółdzielczej formy gospodarowania nie można ludzi przymusić, tak jak czyniono to przed 1989 rokiem, ale nie można też, tworzyć warunków zniechęcających do tego systemu, jak próbuje się to czynić obecnie. Bycie w spółdzielni to dobrowolny wybór każdego człowieka dokonywany w oparciu o uznawane wartości i kryteria. Spółdzielcy nie kwestionują prawa kogokolwiek do różnych form aktywności zawodowej i społecznej i oczekują takiej samej postawy wobec siebie i swojego wyboru, natomiast Państwo z różnych względów powinno być zainteresowane rozwojem tego sektora.
Spółdzielczość musi zachować jednak swoją odrębność wynikającą z zasad i wartości stanowiących podstawę jej działania a system prawny winien uwzględniać jej specyfikę.
od września 2007











