00-013 Warszawa, ul. Jasna 1
telefon +48 022 596 43 00
18.05.2012 r.
imieniny: Feliksa i Aleksandry
KRS 
 aktualności
 kalendarium

« cofnij

Referat Alfreda Domagalskiego, prezesa Zarządu KRS, wygłoszony podczas Forum Spółdzielczego 18 czerwca br.

Wystąpienie Prezesa Zarządu KRS na
Ogólnopolskim Forum Spółdzielczym
(18.06.2011 r.)


Szanowny Panie Premierze!
Szanowna Pani Prezydent MZS!
Szanowny Panie Prezydencie Cooperatives Europe!
Panie i Panowie Posłowie!
Szanowni Państwo!
Koleżanki i Koledzy Spółdzielcy!


Spółdzielnie budują lepszy świat! To nie jest hasło nie na użytek dzisiejszego spotkania. To Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała, że powinno ono przyświecać obchodom Międzynarodowego Roku Spółdzielczości, którym będzie rok 2012. Nie jest to hasło przypadkowe.

Okazało się, że opieranie strategii rozwoju świata wyłącznie na wielkich komercyjnych korporacjach i monolitycznych rynkach, obok rozwoju i postępu, przynosi niemałe zagrożenia.

Dla ratowania gospodarek świata pogrążonych w kryzysie rządy wydały ogromne pieniądze, dodajmy nasze pieniądze. Dziś wszyscy spłacamy ten dług w postaci zwiększonych obciążeń podatkowych, rosnących cen oraz ograniczonego dostępu do usług publicznych.

Pomimo ogólnego wzrostu bogactwa blisko miliard ludzi na świecie cierpi głód. Unia Europejska grupująca przecież wcale nie najbiedniejsze kraje zmuszona była ogłosić rok 2010 rokiem walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Problem nie leży jednak w światowym niedostatku. Bogactwo świata rośnie. Problem tkwi w sferze podziału. 10% populacji dysponuje 85% światowego majątku a połowa ludności ma do dyspozycji zaledwie 1% bogactwa naszego globu. Budujemy więc świat biednych i bogatych – świat coraz mniej przyjazny dla wielu ludzi.

To efekt procesów rynkowych, przynoszących koncentrację nie tylko produkcji i handlu, ale także własności, stanowiącej podstawę gospodarki kapitalistycznej i ludzkich dochodów. Własność staje się anonimowa, a wraz z tym anonimowe zarządzanie i odpowiedzialność.



Ludzie tracą poczucie bezpieczeństwa społecznego i współgospodarzenia we własnym kraju.

Elity intelektualne coraz wyraźniej zwracają uwagę na konieczność upowszechniania własności, także a może przede wszystkim, poprzez zbiorową, wspólnotową przedsiębiorczość. Świat bowiem podzielony na pracodawców i pracobiorców, na komercję i wolontariat będzie światem ułomnym, narażonym na konfrontacje i społeczne konflikty.

Najlepszym dowodem na zmiany w tym zakresie jest nagroda Nobla z dziedziny ekonomii, przyznana za badania nad wspólnotami i spółdzielczością, ale także proklamowanie przez ONZ Międzynarodowego Roku Spółdzielczości.

Nie od dziś wiadomo, że ludzkość nie dysponuje idealnymi, pozbawionymi słabości rozwiązaniami. Każdy znany nam dziś system społeczno-gospodarczy posiada swoje wady i zalety. Tak jest także z systemem spółdzielczym, ale jego walory społeczne i gospodarcze są niepodważalne.

Pani Elinor Ostrom laureatka wspomnianej nagrody Nobla dowiodła w swych badaniach, że w dłuższym okresie czasu efektywność wspólnotowego gospodarowania może być nawet lepsza niż w systemie komercyjnym, czy sektorze publicznym, gdyż sprzyja optymalizacji ludzkich decyzji.

W procesie wspólnotowego gospodarowania powstaje i umacnia się tak ważny dziś kapitał społeczny. Jak twierdzi już część ekonomistów będzie on zastępował wyczerpującą się moc sprawczą konkurencji jako głównego czynnika rozwoju. Więzi międzyludzkie i zaufanie społeczne będące podstawą funkcjonowania spółdzielni będą w coraz większym stopniu decydować o sukcesie ogólnoświatowego rozwoju.

Także europejscy i światowi analitycy podkreślają wyjątkową stabilność spółdzielczego modelu biznesu w warunkach światowego kryzysu gospodarczego i jego zalety w stosunku do kapitałowych form organizacji.

Rezolucja ONZ ustanawiająca rok 2012 Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości stwierdza, że spółdzielczy model przedsiębiorczości jest kluczowym czynnikiem rozwoju gospodarczego i społecznego, gdyż w maksymalnym stopniu umożliwia ludziom partycypację w tym rozwoju, a spółdzielnie przyczyniają się skutecznie do eliminacji biedy, tworzenia miejsc pracy i integracji społecznej.

Dokument wzywa także rządy, instytucje międzynarodowe i spółdzielnie do wspierania rozwoju spółdzielni na całym świecie. Niepokoi nas brak takiego sposobu myślenia i postrzegania roli spółdzielczości w naszym kraju. Polscy decydenci, stwierdzam to ze smutkiem a może także z zażenowaniem, nie są w stanie zrozumieć związków rozwijania różnorodności rynkowej z rezultatami gospodarczymi i jakością życia ludzi. Może więc powinni dokładniej obserwować rozszerzający się bunt Europy i analizować jego przyczyny. Nie da się wszystkiego usprawiedliwić jak próbuje się to czynić obiektywnymi prawami rynku.

Udanej polskiej transformacji ustrojowej nie można odnieść do reformy spółdzielczości. Od początku popełniono poważne błędy w jej reformowaniu i nigdy nie pojawiła się wola ich naprawienia, przeciwnie ciągłe manipulowanie prawem spółdzielczym i instrumentalne traktowanie spółdzielczości stało się pewną normą i ulubionym zajęciem określonej grupy polityków.

Ubolewamy, że kilkanaście rządów po 1989 roku stać było w zasadzie na dwie skuteczne inicjatywy legislacyjne, obie niestety, nakierowane na demontaż systemu spółdzielczego. Pierwsza zdemontowała nie tylko struktury organizacyjne, ale także gospodarcze i pozbawiła ogromnego majątku członków spółdzielni na progu tworzenia gospodarki rynkowej. Zniszczyła ona infrastrukturę gospodarczą i więzi międzyspółdzielcze, przerwała współpracę i współdziałanie na płaszczyźnie gospodarczej i społecznej. Druga zaś umożliwia przekształcanie spółdzielni w spółki prawa handlowego z pominięciem zasad i wartości spółdzielczych i najprawdopodobniej ustawy zasadniczej.

«« | [1] 2 3 4 | » | »»
1 do 1 | razem: 4
 społdzielczość
Związki rewizyjne
strony Krajowych Związków Rewizyjnych oraz spółdzielni zrzeszonych w związkach »
Inne związki rewizyjne
strony innych Związków Rewizyjnych »
Spółdzielnie
baza spółdzielni »

odwiedziny: 3877516
od września 2007