telefon +48 022 596 43 00
Spotkanie w Starostwie Powiatowym w Jarocinie
Rolniku! Do grupy
Wielu rolników codziennie zastanawia się, jak poprawić byt swojej rodziny. Gdzie sprzedać to, co udało się wyprodukować. Jest na to sposób.
Prezesi i pracownicy gminnych spółdzielni, działacze z grup producentów rolnych, rolnicy indywidualni oraz przedstawiciele instytucji związanych z rolnictwem wzięli udział w spotkaniu zorganizowanym przez Krajową Radę Spółdzielczości przy współpracy Starostwa Powiatowego w Jarocinie. Celem spotkania było omówienie projektu tworzenia grup producentów rolnych. – Temat grup producenckich jest bardzo aktualny. Większość z państwa już w tych grupach aktywnie pracuje – podkreślił Zbigniew Meisnerowski, przewodniczący rady powiatu w Jarocinie i prezes Spółdzielni Kółek Rolniczych w Żerkowie. – Ja osobiście jestem działaczem i pracownikiem ponadtrzydziestoletnim spółdzielczości, i mam bliskie kontakty z grupami producenckimi, szczególnie z grupą "Żerko-Rol" w Żerkowie. Przewodniczący przyznał, że sam miał wcześniej wiele wątpliwości związanych z tworzeniem grup. Nie był przekonany do potrzeby ich tworzenia i sensu działania. – Teraz jestem ich zwolennikiem. Moim marzeniem jest, by ponad 50% rolników należało do grup producenckich. Dziś już nie trzeba nikogo przekonywać, że ze względów choćby ekonomicznych dla gospodarstw indywidualnych nie ma alternatywnego wyjścia – powiedział Zbigniew Meisnerowski.
Krajowa Rada Spółdzielcza przygotowała półtora roku temu ogólnopolski projekt pod nazwą "Promocja tworzenia grup producentów rolnych". W Jarocinie odbyło się 150 spotkanie z liczącego 200 takich posiedzeń cyklu. – Spotkania przeprowadzamy już od roku. Co prawda ustawa obowiązuje już od kilkunastu lat, ale rozwój tych grup producenckich na szczeblu krajowym nadal jest bardzo znikomy – stwierdził Stanisław Jankowiak z SKR w Jaraczewie, będący członkiem Krajowej Rady Spółdzielczej z ramienia kółek rolniczych i reprezentujący w KRS całą Wielkopolskę oraz część Pomorza. – Tych grup powinno być na naszym terenie znacznie więcej, przynajmniej 4—5 w każdej gminie – dodał Jankowiak.
Projekt finansowany jest z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. – Na lata 2004—2006 przeznaczono na ten cel 3,5 mld euro. Na wsparcie grup producentów rolnych – 25 mln euro. Do końca listopada wydano zaledwie 1,2 mln euro – podkreślił kierownik projektu Zdzisław Gumkowski.
W PROW-ie na lata 2007—2013 zarezerwowano na wsparcie grup producentów rolnych 140 mln euro, z ogólnej sumy ponad 17 mld euro. – Żeby te pieniądze wykorzystać, musi powstawać w ciągu roku od 50 do 100 grup producentów rolnych. To olbrzymie zadanie do spełnienia dla doradztwa rolniczego, dla izb rolniczych, lokalnych inicjatyw, urzędu marszałkowskiego – powiedział kierownik projektu. Podkreślił, że jest jeszcze szansa na uzyskanie finansowego wsparcia przez grupę producentów rolnych. Prawdopodobnie takiego wsparcia nie będzie już w latach następnych, od roku 2014, dlatego powinno się jak najszybciej skorzystać z szansy uzyskania pomocy finansowej. – Jeśli te grupy powstaną do roku 2013, to jeszcze przez kolejne lata, kiedy będą funkcjonowały, będą to wsparcie mogły uzyskiwać – dodał Gumkowski.
Projekt realizowany jest pod hasłem "Grupy producentów rolnych – nowa forma spółdzielczego działania rolników". – To nie jest żadne odkrycie, że zorganizowanie gospodarcze polskich rolników stanowi dziś największą słabość polskiego rolnictwa. Rolnicy produkują jakościowo dobrą żywność, gospodarstwa są coraz lepsze, ale funkcjonowanie na rynku jest dla nich dużym problemem – mówił dalej Zdzisław Gumkowski. Spośród wszystkich rolników produkujących na rynek tylko ok. 1,5% z nich jest zorganizowanych w grupach producentów rolnych. Wyjątkiem jest spółdzielczość mleczarska. Producenci mleka są zorganizowani. – Dzięki nim mamy mleczarnie we własnych, a nie w obcych rękach. Należą one do polskich rolników – podkreślił kierownik projektu.
Swymi doświadczeniami związanymi z tworzeniem grup producentów rolnych podzielili się: Andrzej Tułaza, prezes grupy producenckiej "JAR-PEK" w Golinie, Zygmunt Żukrowski prezes"ŻERKO-ROL"-u w Żerkowie oraz Wiesław Kościelny reprezentujący grupę "Pomwitrus" w Kotlinie. Przyznali oni, że nie było łatwo, ale dziś nie żałują podjętych działań. – Było warto, a teraz walczymy dalej – powiedział Andrzej Tułaza.
W spotkaniu wzięły udział również Karolina Cieciora i Aneta Grad z Urzędu Marszałkowskiego zajmujące się m.in. doradztwem związanym z tworzeniem grup producentów rolnych.
Anna Kopras-Fijołek
od września 2007















