00-013 Warszawa, ul. Jasna 1
telefon +48 022 596 43 00
telefon +48 022 596 43 00
KRS
aktualności
kalendarium
Stanowisko Ogólnopolskiej Konferencji
pt. Spółdzielczość i akcjonariat pracowniczy jako elementy bezpieczeństwa społecznego i trwałego rozwoju, zorganizowanej 12 października 2009 roku w Warszawie przez Krajową Radę Spółdzielczą i Polskie Lobby Przemysłowe im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Stanowisko zostało przesłane do Przedstawicieli Władz Rzeczpospolitej Polskiej. Lista otrzymujących w załączeniu poniżej.
- Przekształcenia własnościowe w Polsce, zapoczątkowane w 1989 roku transformacją systemu społeczno-gospodarczego, są znacznie zaawansowane. Gospodarka polska jest już w ok. 80% sprywatyzowana i to w jej podstawowych elementach (bankach, przemyśle, handlu). Jest także zdominowana przez kapitał zagraniczny od ok. 20% w transporcie i łączności po 80% w bankowości. Przedsiębiorstwa krajowe stanowiące własność kapitału zagranicznego podatne są nie tylko na wpływy kryzysu występującego w Polsce, lecz także na wpływy kryzysu ogarniającego ich przedsiębiorstwa macierzyste zagranicą. Pod względem ekonomicznym więc prywatyzacja pozostałości sektora państwowego nie ma większego uzasadnienia.
- W tej sytuacji uzasadniony jest pogląd, iż nie sprywatyzowana część strategicznych dziedzin naszej gospodarki, winna pozostać we władaniu Skarbu Państwa. Prywatyzacja niestrategicznych przedsiębiorstw powinna dopuszczać na równych prawach różne formy własności wspólnotowej. Równoprawne współistnienie własności prywatnej, państwowej, oraz wspólnotowej uelastycznia gospodarkę i czyni ją bardziej stabilną. Akcjonariat pracowniczy i własność spółdzielcza mają wiele zalet, a mianowicie upodmiotawiają pracowników, wiążą ich ze swoimi przedsiębiorstwami i firmami. Dają im poczucie "pracy na swoim", upowszechniają własność. Są także efektywne pod względem ekonomicznym, o czym świadczy funkcjonowanie i wyniki większości spółek pracowniczych, które powstały w Polsce w latach 90-tych.
- Współistniejąca ze sobą własność prywatna, państwowa, komunalna oraz wspólnotowa niweluje wzajemnie własne wady i pozytywnie wpływa na stabilizację i bezpieczeństwo na rynkach handlowych i finansowych. W ramach własności wspólnotowej mogą funkcjonować spółki pracownicze, firmy rodzinne oraz sektor określany jako gospodarka społeczna – spółdzielnie, fundacje, stowarzyszenia czy towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, tak jak to ma miejsce w większości krajów świata niezależnie od poziomu ich rozwoju. Spółdzielnie na przykład zrzeszają na świecie około 800 milionów członków wywierając znaczny wpływ na poziom i warunki ich życia. W krajach Unii Europejskiej funkcjonuje 250 tysięcy podmiotów spółdzielczych, zrzeszających 140 milionów członków, zatrudniających blisko 5,4 miliona pracowników, a wyniki ich działalności mają wpływ na życie praktycznie wszystkich obywateli. Polski sektor spółdzielczy to około 10 tysięcy spółdzielni, które zrzeszają ponad 8 milionów członków i zatrudniają blisko 400 tysięcy pracowników.
-
- Wobec rozszerzającego się zubożenia spowodowanego brakiem finansowo opłacalnych miejsc pracy
- Wobec obecnego powszechnego dążenia do zysku finansowego z pominięciem realnych korzyści społecznych
- Wobec coraz powszechniej stosowanej zasady prywatyzacji zysków i uspołeczniania kosztów
- Wobec możliwości rozwoju realnego, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw, jedynie za cenę wysoko oprocentowanego kredytu, zaciąganego tylko w bankach komercyjnych
- Wobec braku możliwości gwarancji kredytowych majątkiem wspólnotowej firmy, jak to ma miejsce przy zaciąganiu przez nią kredytów na warunkach komercyjnych
- Wobec obecności w naszym społeczeństwie dużych rezerw realnych, ludzkich, organizacyjnych, technologicznych i materiałowych, sparaliżowanych niedostatkiem taniego kredytu
- Wobec możliwości kreowania przez banki kredytu na zasadzie cząstkowego – jedynie około 10% – pokrycia go krajową walutą
- Mimo pozytywnych doświadczeń związanych z funkcjonowaniem akcjonariatu pracowniczego w Polsce, niewątpliwie wymaga on jeszcze wielu udoskonaleń i korekt. Ustawa z 30 sierpnia 1996 roku, mająca ulepszyć ustawę o przekształceniach własnościowych z 1990 roku – jak wykazują statystyki – zamiast udrożnić proces prywatyzacyjny i wpłynąć na rozwój akcjonariatu pracowniczego, w istocie wyhamowała go. Spowodowane to zostało między innymi zapisami ustawowymi, które tworzą nowe kryteria dopuszczalności prywatyzacji bezpośredniej – zatrudnienie nie więcej niż 500 osób, wartość sprzedaży w ciągu roku nie przekraczającą 6 mln ecu, wysokość funduszy własnych 2 mln ecu. Stworzony na mocy ustawy system bezpłatnego przekazywania pracownikom 15% akcji prywatyzowanych zakładów nie służył funkcji współzarządzania i współwłasności, ale był formą zalegalizowanej zachęty materialnej za przyzwolenie załogi na bezkonfliktową prywatyzację kapitałową przedsiębiorstwa. W olbrzymiej większości akcje te następnie wykupił inwestor strategiczny po cenie dla siebie wygodnej.
- Idąc za przykładem lat dziewięćdziesiątych, przyjmując wzorce unijne, bezspornie należy uznać, iż model przekształceń oparty na upowszechnieniu własności w chwili obecnej staje się wręcz koniecznością. Wymaga on poparcia ze strony państwa i jego organów, przede wszystkim poprzez stworzenie rzetelnych podstaw oraz instrumentów prawnych dopuszczających i umożliwiających przeprowadzenie przekształceń własnościowych w formie menedżersko-pracowniczej. Konstruując sprzyjające akcjonariatowi pracowniczemu w Polsce ustawodawstwo (najważniejsze punkty, jakie powinna zawierać odpowiednia ustawa podane są w zał. 1), należałoby skorzystać z koncepcji Planu Pracowniczej Własności Akcji (ESOP) w Stanach Zjednoczonych (zob. zał. 2) oraz podobnych doświadczeń z krajów posiadających dobre regulacje prawne, dostosowując niektóre sprawdzone rozwiązania do realiów i systemu prawnego obowiązującego w Polsce. Warto również wykorzystać dobre rodzime przykłady, takie jak sprawdzony w okresie międzywojennym system polskiej "Gazoliny" (zob. zał. 3).
- Niezbędne jest również ustawodawstwo sprzyjające przekształceniom poprzez formy spółdzielcze. Dotyczy to zwłaszcza uznania w polskim prawie specyfiki spółdzielczej zawartej w Międzynarodowych Zasadach Spółdzielczych. W szeregu państw UE w ramach wsparcia systemu spółdzielczego wspierana jest akumulacja kapitału oraz uznane jest prawo do promowania członków w transakcjach ze spółdzielnią. Ponieważ celem spółdzielni jest zaspokajanie potrzeb członków, a nie maksymalizacja zysku, wskazane jest również w Polsce zastosowanie podobnych instrumentów wsparcia. Decyzji o założeniu spółdzielni nie podejmują ludzie majętni, więc uzasadniony wydaje się postulat zwolnienia ich z opłat skarbowych i podatków od nieruchomości. Bezzasadne jest także pobieranie podatku od dochodu przeznaczonego na zwiększenie niepodzielnego funduszu zasobowego spółdzielni, skoro służy on nie konsumpcji członków, lecz pokrywaniu ewentualnych strat, finansowaniu inwestycji i bieżącej działalności, która generuje miejsca pracy.
- Z uwagi na często stosowany przez wielu pracodawców dumping polegający na oszczędnościach kosztem redukcji siły roboczej, uprawnione będzie organizowanie przetargów ograniczonych wyłącznie dla firm kontrolowanych przez pracowników, czyli spółdzielni i spółek pracowniczych. Potrzebne są jednak nowe zapisy w Ustawie o Zamówieniach Publicznych. Oznacza to faktyczne zrównanie w prawach firm nastawionych wyłącznie na zysk i tych przedsiębiorstw, które stawiają sobie za cel uczciwe wynagradzanie pracy oraz podmiotowe traktowanie pracowników.
- Niezbędne jest również umożliwienie przekształcania w spółdzielnie pracy lub spółki pracownicze istniejących przedsiębiorstw bez konieczności ich wcześniejszej likwidacji, tzn. z zachowaniem ciągłości prawnej, co ma ogromne znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa załóg, a także dotychczasowych kontrahentów.
- Wskazane jest uznanie wiodącej roli związków zawodowych na wszystkich szczeblach spółki wraz z konsekwentnym stosowaniem praw demokracji (ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych oraz ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy). Chodzi między innymi o uznanie prawa do udziału w organizowaniu pracy w poszczególnych oddziałach, oraz właściwą ochronę praw pracowniczych.
- Pożądane jest zaangażowanie kapitałowe samorządów gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz spółek skarbu państwa w kooperację z pracownikami, którzy postanowią powołać spółdzielnię pracy lub spółkę pracowniczą o mniej więcej równych udziałach członkowskich. Podmioty publiczne wystąpiłyby w charakterze inwestora zewnętrznego, z ograniczeniem ich wpływu na prowadzenie spraw spółdzielni czy spółki, które pozostanie w gestii załogi przedsiębiorstwa. Należy zaznaczyć, że analogiczne mechanizmy istnieją w krajach "starej" Unii Europejskiej (Francja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania i in.) Charakterystycznym dla tych krajów zjawiskiem, będącym efektem powszechnego uznania roli gospodarki społecznej, są inicjatywy wspierania przedsiębiorstw społecznych, w tym spółdzielni tworzonych na bazie likwidowanych firm prywatnych, oparte o szerokie partnerstwa z udziałem podmiotów publicznych – władz państwowych, regionalnych i lokalnych, publicznych i prywatnych instytucji finansowych (w tym banków komercyjnych i spółdzielczych) oraz samych organizacji gospodarki społecznej. Wsparcie to, by spełniało swoją rolę, musi być kompleksowe (obejmujące zarówno wsparcie szkoleniowe, doradcze i finansowe), zintegrowane (prowadzone przez różnego rodzaju podmioty na wszystkich szczeblach) i systemowe (wpisane w obligatoryjny zakres zadań władz publicznych).
społdzielczość
odwiedziny: 3151208
od września 2007
od września 2007









