Proces dochodzenia Polski do wysokiej pozycji rynkowej, jeśli chodzi o produkcję, skup i przerób mleka był – tak jak i w wielu innych dziedzinach – stopniowy. Także w PRL nie zaniechano rozwoju mleczarni zaś smak produkowanego wówczas mleka i jego przetworów, w znacznie uboższym (co prawda) niż obecnie asortymencie, do dziś pamięta wielu Polaków.
Obecnie tylko część Polaków zdaje sobie sprawę z tego, że Polska jest mleczną potęgą, do czego walnie przyczyniają się spółdzielnie mleczarskie, na czele z takimi potęgami jak Mlekovita, Mlekpol (Grajewo), OSM Łowicz i nieco już mniejsze, ale również bardzo znane i cieszące się popularnością spółdzielnie. Szacuje się, że udział polskich spółdzielni w krajowym skupie i przerobie mleka sięga ok. 70 procent (obecnie może nawet bliżej 80 proc.), co gwarantuje naszemu krajowi także wysoką pozycję europejską. Jak mówi jednak porzekadło, „nie od razu Kraków zbudowano”.
Dziś prezentujemy zdjęcia, głównie z lat 70. 20 wieku pokazujące proces produkcji, a także zbytu mleka w PRL.









