Poczytelnia
Piotr Węcławik żył w latach 1891-1956 i był na stałe związany ze Skierbieszowem (powiat Zamość). Ten rolnik nie był tylko animatorem spółdzielczych działań w obszarze rolnictwa, jego zainteresowania oraz umiejętności były szersze.
W okresie międzywojennym w jednostkach i garnizonach wojskowych od 1919 roku powstało coś, czego wzorem były rozwiązania zachodnioeuropejskie: spółdzielczości wojskowej. Chodziło o uporządkowanie działalności zaopatrzeniowej, zwłaszcza w zakresie aprowizacji najpierw oficerów, a potem i „zwykłych” wojskowych, czym wcześniej zajmowały się różne spółki komercyjne. Spółki te świadczyły żołnierzom drogie i często niezadawalające jakościowo usługi, stąd potrzeba działania spółdzielni była oczywista.
Na naszym zdjęciu widzimy obrady Sejmiku Spółdzielczego w Poznaniu, w 1937 roku. Zdjęcie podpisano dodatkowo w taki sposób: w Prezydium zasiadał m.in. Dionizy Kogel, kierownik „Rolnika”. Na sali obecni byli także członkowie Rady Nadzorczej, m.in. Ignacy Cieślak i Marcin Napierała.
Skup żywca odbywający się przy rampie kolejowej, w ramach Spółdzielni Rolniczo-Handlowej Rolnik” w Siedlcach, w 1930 roku. O co chodziło w "Rolnikach"?
Był taki czas, że w Pszczelinie (koło Warszawy) młodzież chłopska garnęła się wręcz do szkoły. Mogła tam uczyć się nie tylko pszczelarstwa i nie tylko ogrodnictwa, ale także pracy zespołowej. Organizowanej w dobrej atmosferze oraz w duchu patriotycznym, co w owym czasie było niełatwe.
Zdjęcie przedstawia czołowych działaczy lewicowego Związku Robotniczych Spółdzielni Spożywców, w skład którego wchodzili m.in. działacze PPS i KPP (są podpisani pod zdjęciem!). Jednak w wyniku rozmów o zjednoczeniu ruchu spółdzielczego w okresie międzywojennym, Z.R.S.S. połączył się na Zjeździe Zjednoczeniowym w 1925 roku z neutralnym światopoglądowo i większym Związkiem Spółdzielni Spożywców Rzeczypospolitej Polskiej (do którego dodano w 1935 roku nazwę wymyśloną przez Stefana Żeromskiego, czyli "Społem").
Drukarnie Związkowe nie tylko dawały atrakcyjne warunki zatrudnienia, ale także pełniły ważną społecznie rolę, integrując środowisko spółdzielców. Były zakładane przez samych robotników, a jedną z pierwszych była powstała w 1876 roku Drukarnia Związkowa w Krakowie.
Franciszek Ćwiżewicz żył w latach 1892-1959. Dorastał w rodzinie inteligenckiej (nauczycielskiej). Był pomysłodawcą i inicjatorem wielu przedsięwzięć i wydarzeń kulturalnych w Bukowinie Tatrzańskiej, w tym stworzenia Domu Ludowego, który miał być i stał się rzeczywiście lokalnym ośrodkiem życia społecznego i artystycznego. To nie wszystkie jego jeszcze dokonania.
Od czasu do czasu, w dziale „Poczytelnia”, czyli w tym, w którym czytacie te słowa, będziemy zamieszczać sylwetki nie tylko spółdzielców znanych czy bardzo znanych, ale i tych, którzy może nie są stawiani na piedestale kooperatyzmu czy później spółdzielczości, ale bez wątpienia byli wybitnymi jednostkami. Ludźmi, którzy zasłużyli się zwłaszcza dla rozwoju lokalnych społeczności. Przykładem takiego działacza spółdzielczego jest Ignacy Pioś, który całe swoje życie poświęcił pracy społecznej dla swojej i okolicznych miejscowości.
Lata 30. 20 wieku, spółdzielcy wywodzący się głównie z miejscowych górali kończą budowę swojego Domu Ludowego. Zarówno zbiórką pieniędzy na ten nowy obiekt, jak i potem budową i organizacją działania domu, zajmuje się znany wówczas działacz spółdzielczy i społecznik — Franciszek Ćwiżewicz.









