Spółdzielczość II Rzeczypospolitej to kilka milionów spółdzielców, tysiące spółdzielni różnych branż, prężne związki i centrale spółdzielcze, pełniące funkcje nie tylko rewizyjne czy promocyjno-reprezentacyjne, ale i gospodarcze, to wreszcie także organizacje centralnego szczebla, funkcjonujące czy to z mocy prawa czy tworzone przez samych spółdzielców, odgrywające niezwykle ważną rolę w rozwoju całego ruchu. O jednej z takich instytucji, Spółdzielczym Instytucie Naukowym, pisaliśmy już na łamach Tęczy Polskiej. Przypomnimy teraz inną, nie mniej zasłużoną – Radę Spółdzielczą, nazywaną też często Państwową Radą Spółdzielczą, gdyż łączyła w sobie element władzy państwowej i niezależnego ruchu spółdzielczego.

Rada Spółdzielcza była państwowo-spółdzielczą instytucją funkcjonującą przez niemal cały okres istnienia II Rzeczypospolitej na mocy obowiązującej wówczas ustawy o spółdzielniach z dnia 20 października 1920 roku. W myśl tego aktu prawnego miała ona pełnić rolę łącznika pomiędzy spółdzielczością a rządem, a zarazem wobec spółdzielni nienależących do związków rewizyjnych (tzw. „spółdzielni niezwiązkowych”) odgrywała funkcje takiego związku, a samym związkom spółdzielczym nadawała uprawnienia rewizyjne. Była organem doradczym i opiniodawczym, a swoim charakterem nawiązywała w pewnej mierze do istniejącego przed I wojną światową w Galicji , a powołanego z inicjatywy Franciszka Stefczyka, Krajowego Patronatu dla Spółek Oszczędności i Pożyczek, będącego zasadniczo również organem państwowym mającym dbać o rozwój spółdzielczości.
Rada Spółdzielcza powstała z chwilą wejścia w życie ustawy w dniu 1 stycznia 1921 roku przez przekształcenie w nią dotychczasowego Wydziału Spółdzielczego Ministerstwa Skarbu na podstawie rozporządzenia wydanego w grudniu 1920 roku powołującego ją i określającego jej strukturę organizacyjną. Zgodnie z prawem, choć powoływana była przez ministra skarbu, 2/3 jej składu, to jest 20 członków, stanowiły osoby wskazane przez związki spółdzielcze (w tym reprezentujące spółdzielnie mniejszości narodowych), resztę zaś przedstawiciele siedmiu różnych resortów; od 1937 roku wchodzili do niej z urzędu także reprezentant Izb Rolniczych oraz dyrektor Spółdzielczego Instytutu Naukowego. Przewodniczącego mianował Minister Skarbu spośród kompetentnych urzędników swojego resortu. Rada finansowana była z opłat wnoszonych obowiązkowo przez związki spółdzielcze, centrale gospodarcze i spółdzielnie niezwiązkowe. Spotykała się w pełnym składzie zwykle od jednego do trzech razy w ciągu roku.
Stale natomiast aktywne było jej biuro usytuowane przy Ministerstwie Skarbu i stanowiące jego komórkę organizacyjną z działami Administracyjno-Finansowym, Związków Rewizyjnych, Spółdzielni Niezwiązkowych oraz Organizacyjno-Ekonomicznym. Poprzez cztery swoje komisje – prawną, rewizyjną, podatkową i statystyczną – Rada opiniowała dotyczące spółdzielczości projekty legislacyjne i sposoby wykorzystania pomocy finansowej państwa kierowanej do spółdzielni, prowadziła prace nad rejestrem i statystyką spółdzielni, działalność wydawniczą (własne biuletyny, od 1932 roku czasopismo „Wspólnota Pracy”), zaś na bieżąco opiekowała się spółdzielniami niezwiązkowymi i związkami rewizyjnymi prowadząc lustracje, likwidacje czy konsultacje. Rada przygotowała też projekty rozwoju szkolnictwa spółdzielczego, a od 1935 roku jej przedstawiciele, wraz z reprezentantami innych organizacji spółdzielczych, społecznych oraz Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych wchodzili w skład Komisji Porozumiewawczej Wychowania Spółdzielczego w Polsce. Od 1935 roku Rada prowadziła także Fundusz Specjalny Rady Spółdzielczej złożony z kar nakładanych na spółdzielnie za wykroczenia przeciwko ustawie o spółdzielniach, z pozostałości majątku likwidowanych spółdzielni, z darowizn itp., przeznaczony na wspieranie prac badawczych, wydawnictwa i stypendia. Szczególnie cenne do dziś, jako niezastąpiony materiał do badań nad przedwojenną polską spółdzielczością, są przygotowywane przez Radę statystyki i ewidencje spółdzielni opracowywane na podstawie danych dostarczanych jej przez związki spółdzielcze oraz same spółdzielnie niezwiązkowe według stworzonego przez Radę systemu klasyfikacji spółdzielni wyróżniającego 18 ich typów.
Rola Rady Spółdzielczej wzrosła zwłaszcza po nowelizacji Ustawy o Spółdzielniach w 1934 roku (zaopiniowanej zresztą negatywnie przez ogół środowiska spółdzielczego, jako że ograniczała ona niezależność spółdzielni od Państwa). Od tego czasu do jej obowiązków doszło wydawanie opinii o celowości założenia nowej spółdzielni niezbędne do jej rejestracji. Zdarzało się, że musiała interweniować w przypadkach odmowy rejestracji spółdzielni przez sąd – tak było na przykład w przypadku spółdzielni zdrowia w Markowej, której Sąd Okręgowy w Rzeszowie odmówił początkowo zarejestrowania i dopiero po interwencjach Rady, która powoływała się na zasady spółdzielcze i międzynarodowe doświadczenia tego typu spółdzielni, udało się w 1936 roku uzyskać wpis do rejestru sądowego tej jeden z pierwszych spółdzielni zdrowia w Polsce, która stała się wzorem dla kolejnych takich inicjatyw.
Rada była wreszcie do pewnego stopnia koordynatorką działań bardzo licznych, zwłaszcza w latach 20., różnorodnych organizacji spółdzielczych oraz inspiratorką konsolidacji związków spółdzielczych, dzięki czemu ostatecznie przed II wojną światową pozostały w Polsce, nie licząc kilku mniejszych, już tylko trzy wielkie związki rewizyjne: „Społem” Związek Spółdzielni Spożywców RP, Związek Spółdzielni Rolniczych i Zarobkowo-Gospodarczych oraz Związek Spółdzielni i Zrzeszeń Pracowniczych; doprowadziła też do ograniczenia liczby spółdzielni niezwiązkowych oraz wykreślenia z rejestrów spółdzielni nieczynnych gospodarczo. Przede wszystkim jednak Rada – wobec podziału organizacyjnego, narodowościowego i ideowego spółdzielczości II RP – była w miarę „neutralnym” miejscem spotkań spółdzielców różnych branż i opcji politycznych, choć nieraz zarzucano jej bierność i zbytnie uzależnienie od władz państwowych, a niektóre środowiska proponowały utworzenie w miejsce jej niezależnego, czysto spółdzielczego ciała typu np. „Izby Spółdzielczej”. Z drugiej jednak strony jej istnienie w takiej formie świadczyło o znaczeniu jakie państwo przywiązywało do spółdzielczości i jej rozwoju i było gwarantem pomocy ze strony rządu.
Pierwszym przewodniczącym Rady został Janusz Kwieciński (1875-1955), wyższy urzędnik Ministerstwa Skarbu, wcześniej znany działacz spółdzielczości kredytowej w Królestwie, profesor Szkoły Nauk Politycznych. Warto przypomnieć krótko sylwetkę tego zapomnianego dziś polskiego spółdzielcy. Pochodził z Kalisza, gdzie skończył gimnazjum, następnie studiował prawo w Warszawie. Już w 1898 roku związał się z ruchem spółdzielczym – podjął pracę w łódzkiej Kasie Pożyczkowej Przemysłowców, następnie w Warszawskim Towarzystwie Pożyczkowo-Oszczędnościowym i w Komisji Spółdzielczej, pełniącej wówczas rolę nieformalnego związku banków spółdzielczych w zaborze rosyjskim. Współpracował z czasopismem „Przegląd Spółdzielczy” oraz od 1916 roku wykładał w Szkole Nauk Społecznych i Handlowych (późniejszej znanej Szkole Nauk Politycznych w Warszawie). Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości zatrudnił się w magistracie warszawskim, a wkrótce potem w Ministerstwie Skarbu, gdzie doszedł do stanowiska naczelnika wydziału. Brał udział w pracach nad projektem ustawy o spółdzielniach i na mocy tego właśnie aktu prawnego, jako urzędnik resortu skarbu, mianowany został przewodniczącym Rady Spółdzielczej. Choć był w niej przedstawicielem strony rządowej, starał się zachowywać apolityczność i mimo, iż sama Rada bywała nie zawsze pozytywnie oceniana przez środowisko spółdzielcze, Kwieciński był generalnie przez nie szanowany. W 1933 roku, w związku z wyrażaną niechęcią wobec prób władz państwowych silniejszego podporządkowania sobie spółdzielczości, został zwolniony ze swego stanowiska. Po przejściu na emeryturę nadal publikował o tematyce spółdzielczej i rachunkowości, prowadził wykłady w Szkole Nauk Politycznych oraz Instytucie Studiów Handlowych i Orientalistycznych. W czasie okupacji brał udział w tajnym nauczaniu, był aresztowany przez Niemców i osadzony na Pawiaku, który udało mu się jednak opuścić. Jego syn zginął w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie Kwieciński uczył jeszcze do 1951 roku w szkołach średnich i wykładał w Akademii Nauk Politycznych . Zmarł w 1955 roku, pochowany został na warszawskich Powązkach.
Ważną i również zapomnianą postacią polskiej spółdzielczości był ostatni przewodniczący Rady, dr Aleksander Całkosiński (1895-1987), który mianowany został na to stanowisko w 1937 roku. Po raz pierwszy funkcję tę objął nie urzędnik ministerialny, ale szanowany działacz, w dodatku znany ze swoich poglądów przeciwstawiających się etatyzacji spółdzielczości, co było wyraźnym ukłonem władz wobec środowiska spółdzielczego. Całkosiński , od razu po studiach został asystentem na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego (opublikował wówczas ważną pracę o inflacji w Niemczech), lecz w 1925 roku rozpoczął pracę w poznańskim Związku Spółdzielni Zarobkowych i Gospodarczych, głównym filarze Unii Związków Spółdzielczych ks. Stanisława Adamskiego, którego liberalnych idei spółdzielczych z domieszką solidaryzmu społecznego stał się wyznawcą. W latach 1930-1935 piastował stanowisko sekretarza Unii. Jednocześnie pisał sporo na tematy spółdzielcze, w 1935 roku był członkiem redakcji „Spółdzielczego Przeglądu Naukowego”, później również w nim publikował. W 1936 roku został dyrektorem poznańskiego oddziału Związku Spółdzielni Rolniczych i Zarobkowo-Gospodarczych, nowopowstałej organizacji stworzonej z połączenia Unii i stefczykowskiego Zjednoczenia Związków Spółdzielni Rolniczych. Już rok później powierzono mu funkcję przewodniczącego Rady Spółdzielczej, którą pełnił do wybuchu II wojny światowej, łącząc swoje dążenia do zapewnienia spółdzielczości maksymalnej, na ile to możliwe, niezależności z koniecznością podporządkowania jej pewnym wymogom polityki Państwa, zwłaszcza wobec groźby zbliżającej się wojny.
W latach okupacji Rada nie została zlikwidowana, lecz ściśle podporządkowana niemieckim władzom, a jej rolą był nadzór nad spółdzielniami różnych typów pozostawionymi przez okupanta jako aparat aprowizacji, ściągania kontyngentów czy administracji zasobami mieszkaniowymi. W 1940 roku przeniesiona została, jak wszystkie instytucje centralne Generalnego Gubernatorstwa, do Krakowa, a na jej czele postawiono komisarza, Niemca z Wołynia, gruppenleitera Leopolda Platenika. Dotychczasowe polskie kierownictwo mogło pełnić tylko funkcje doradcze i pomocnicze. Całkosiński – nawiązawszy kontakt z Delegaturą Rządu na Kraj i uzyskawszy jej zgodę – przystał na tę propozycję, łącząc od tej pory obowiązki pracy w oficjalnej strukturze z zadaniami konspiracji, w jakie włączała się polska spółdzielczość. Według istniejących relacji sam brał udział w ukrywaniu i załatwianiu legalnej pracy ukrywającym się działaczom podziemia i Żydom. Wszedł w skład zorganizowanego z inicjatywy Mariana Rapackiego tajnego Komitetu Spółdzielczego przygotowującego program dla polskiej spółdzielczości po zakończeniu okupacji. Po wojnie jednak Rada Spółdzielcza w swej dotychczasowej formie nigdy się nie odrodziła, a powołana później w PRL Naczelna Rada Spółdzielcza działała już na zupełnie innych zasadach.
Aleksander Całkosiński zaś w 1945 roku powrócił do Poznania. Wywodząc się z „niesłusznego ideologicznie” nurtu spółdzielczości nie miał szans na kontynuowanie swej pracy organizacyjnej, działał krótko tylko jako członek Rady Nadzorczej kępińskiej spółdzielni „Rolnik”. Udało mu się też znaleźć zatrudnienie jako wykładowca Akademii Handlowej w Poznaniu, później na Uniwersytecie Wrocławskim i w tutejszej Wyższej Szkole Handlowej, gdzie nawet otrzymał tytuł profesora i kierował katedrami spółdzielczości. Jednak po 1951 roku, gdy odmówił wykładania ekonomii marksistowskiej, uniemożliwiono mu dalszą pracę dydaktyczną, a nawet jakąkolwiek umysłową. Zamieszkał w rodzinnym Kępnie, zmuszony został do pracy fizycznej w gminnej spółdzielni w pobliskim Podzamczu. Dopiero po 1956 roku mógł powrócić na stanowisko niższego pracownika umysłowego (referenta ds. transportu, potem szkolenia) w kępińskim Powiatowym Związku Gminnych Spółdzielni. Po przejściu na emeryturę w 1962 r. pozostał nadal aktywny, uczył języka niemieckiego, prowadził zajęcia na spółdzielczych szkoleniach, napisał historię parafii w Kępnie i swoje wspomnienia (obie prace nie doczekały się wydania). Ostatnie lata życia Aleksander Całkosiński wraz z żoną spędził w domu córki w podwarszawskim Sulejówku. Pochowany został na tutejszym cmentarzu.

dr Adam Piechowski

Artykuł pierwotnie ukazał się w miesięczniku Tęcza Polska, przedruk za uprzejmą zgodzą redakcji i autora.

zapisz się do newslettera

ul. Jasna 1
00-013 Warszawa

centrala: tel.: 22 59 64 300
sekretariat: tel.: 22 827 13 16, 22 596 45 00

archiwum: tel. 22 835 12 60, tel. kom. 536 281 663, archiwum@krs.com.pl

Archiwum udziela informacji telefonicznie pn.-pt., godz. 11:00-13:00.

Copyright by Krajowa Rada Spółdzielcza

Projekt i wykonanie