W dniach 26-27 października 2019 roku, nasze Muzeum było otwarte na artystów, czerpiących w swej działalności z tradycji spółdzielczych. Całość wydarzenia zorganizowała Alicja Wysocka, we współpracy z naszym Muzeum. W ramach wydarzenia przyszło wiele osób, które wcześniej nie miały okazji zetknąć się ze spółdzielczością. Do ich dyspozycji był nasz przewodnik, który przez całe wydarzenie oprowadzał po muzealnych izbach i opowiadał o spółdzielczej historii. Wszyscy, którzy wysłuchali opowieści o naszej historii byli pod niebywałym wrażeniem, zaskoczeni zarówno osiągnięciami polskich spółdzielców, jak i zjawiskiem, jakim jest polska kooperacja. Wśród zwiedzających ekspozycję i nasze Muzeum było wielu gości z zagranicy, między innymi z Anglii, Chin, Kanady, Indii i Niemiec. Również dla nich była to bardzo interesująca, ale i inspirująca podróż w czasie.

Poniżej prezentujemy fotografie z wystawy, z opisami poszczególnych jej elementów.

Otwarcie wystawy, czytelnia, do której jeszcze wrócimy, cieszyła się niebywałymy powodzeniem.

 

Aleka Polis
ROBART Prekariusze wszystkich krajów zrelaksujcie się!, 2016
sztandar

W 2016 roku Aleka Polis założyła spółdzielnię Robart. Przyświecała jej idea podniesienia na wyżyny pracy traktowanej przez społeczeństwo jako jedną z niższych w hierarchii (sprzątanie) i czerpania z niej inspiracji do dalszej twórczej pracy.
Niektóre z postulatów:
 przekształcenie społecznego upokorzenia poprzez pracę, w cud tworzenia; wypracowanie nowej formy pracy jako zabawy (Bob Black); współpracy (współzabawy) zamiast rywalizacji; odrzucenie rygoru nadzoru i ograniczeń czasowych; łączenie sztuki współczesnej z działaniami politycznymi i praktyką przyjaźni; traktowanie sprzątania jako mantrowania (Krystyna Kuta); wszyscy jesteśmy artystkami; praca traktowana jako zabawa staje się twórcza i przyjemna; zniesienie bariery władzy i własności; odpowiednia edukacja, oparta na samorealizacji (spontaniczność, dystans wobec zdarzeń, bliskie związki z innymi, niezależność, poczucie humoru); dążenie do rozbudzenia, uśpionej w każdym człowieku mocy i potęgi twórczej.
Sztandar ROBARTU kolorami nawiązuje do anarchotricksteryzmu, odnoszącego się do archetypicznego sprzeciwu wobec ustalonych norm społecznych (trickster). Trickster dba o powtarzanie się cyklu tworzenia i niszczenia. Jest nim półbóg lub śmiertelnik, działający wbrew ustalonemu porządkowi, budując nowe modele dla społeczeństwa.  "Nigdy nie zmienisz stanu rzeczy poprzez zwalczanie istniejącej rzeczywistości. Aby coś zmienić, zbuduj nowy model, który sprawi, że istniejący będzie przestarzały". Buckminster Fuller. Za przykład tego typu działalności może posłużyć Rożawa. Jej społeczność oparta jest o idee bezpośredniej demokracji, równości płci i poszanowania praw mniejszości. Przyświecają jej idee Murraya Bookchina i Abdullaha Öcalana.
Sztandar powstał na warsztatach „Wiedza to siła warsztaty z robienia flag filozoficznych, uszyła Monika Pitera, MSN, Warszawa, 2016. Nazwa „ROBART” powstała podczas rozmów z Piotrem Bujakiem.

 

Alicja Wysocka
Tribute to Stopa, 2018
buty, audio, materiał z sitodrukiem

Fragment instalacji który pokazywany był w ramach Warsaw Gallery Weekend w 2018 roku w galerii Lokal_30. Przedmiotem instalacji są buty które artystka wykonała wraz z członkami (wtedy jeszcze) Specjalistycznej Spółdzielni Pracy STOPA. Z butów dochodzi piosenka „Tribute to Stopa” napisana przez Alicję i wykonana jako performance wraz z Edką Jarząb na wernisażu. Podczas trwania wystawy spółdzielnia została sprzedana prywatnej firmie, zmieniając tym samym swój status. Na postumencie wyróżniony został model wykonany w spółdzielni bez użycia zwierzęcej skóry, wypracowany we współpracy szewców z Alicją, był próbą stworzenia modelu przyszłego funkcjonowania spółdzielni. Ostatnia para butów i na pewno jedna z nielicznych nieskórzanych wykonana w spółdzielni przed jej wykupieniem.

 

Iza Koczanowska & Alicja Wysocka
Leczy i upiększa, 2019
video, 7:11

Kosmetyczno-Lekarskiej Spółdzielni Pracy „Izis” rozpoczęła swoją działalność w roku 1927, przekształcając się z instytutu Pani Brzezińskiej zajmującego się produkcją kosmetyków. Kiedyś na terenie Warszawy działało kilkanaście zakładów. Do dziś funkcjonują trzy gabinety kosmetyczno-fryzjerskie oraz dwie lecznice. Spółdzielnia jest symbolem polskiego przemysłu kosmetycznego. Jest najstarszą istniejącą spółdzielnią kosmetyczno-fryzjerską w Polsce i jedyną w Warszawie. Ulubionym zabiegiem stałych klientek gabinetów „Izis” jest maska algowa połączona z masażem twarzy.
Serdeczne podziękowania dla zarządu Kosmetyczno-Lekarskiej Spółdzielni Pracy „Izis” oraz pracowników  gabinetu i sklepu przy ulicy Marszałkowskiej 55 w Warszawie za możliwość realizacji filmu. Szczególnie dziękujemy pani prezes – Czesławie Bakalarskiej-Strzeleckiej za przychylność  i kilkudziesięcioletni staż w praktykowaniu idei spółdzielczości.

 

Paweł Olszczyński
Wazy łysogórskie, 2018
ceramika

Prezentowane wazy należą do cyklu prac poświęconego Spółdzielni „Kamionka” działającej w małopolskiej wsi Łysa Góra oraz historii samej wsi, już w latach 50. XX wieku nazywanej „wzorcową”. Założona w 1947 roku łysogórska „Kamionka” zajmowała się przede wszystkim produkcją ceramiki ludowej i artystycznej. Po kilku latach działalności, pod hasłem „ceramicznego eksperymentu”, rozpoczęto w niej wyrób płyt okładzinowych przeznaczonych do dekoracji architektury. Ceramiczne kompozycje z Łysej Góry szybko pojawiły się w przestrzeniach publicznych wielu miast w Polce i za granicą. Spółdzielnia z powodzeniem działała do końca lat 80. XX wieku. Po likwidacji Cepelii, której podlegała oraz po przekształceniach gospodarczych okresu transformacji, nastąpił jej upadek. Zamknięta w 1992 roku wznowiła jeszcze na kilka lat działalność jako prywatne przedsiębiorstwo zajmujące się głównie produkcją doniczek przeznaczonych na rynek zagraniczny. Ten „eksperyment” nie powtórzył jednak wcześniejszych łysogórskich sukcesów. Pogłębił za to konflikty społeczne we wsi, które wpłynęły na obecny stan pospółdzielczej spuścizny.
Surowe, niewypalone od lat donice, uznane za produkcyjne odpady, znalezione w pofabrycznych halach „Kamionki”, zostały pokryte rysunkiem z motywem siatek, włosów, wplątanych w nie postaci i twarzy. Choć powstały na materiale z ostatnich lat funkcjonowania zakładów, zostały nieprzypadkowo skojarzone ze stylistyką antycznych waz. Stylistyka starożytności podkreśla, że przynależą już do przeszłości, można je postrzegać jako rodzaj archeologii poza archaīos (gr. ἀρχαῖος archaīos – dawny, stary), rozumianej jako dyscyplina rzeczy, badająca zjawiska niedalekiej przeszłości.

 

Katka Blajchert
Zakłady fryzjerskie, Utrwalanie tradycji rzemieślniczej, od 2017
fotografie, technika mieszana

Działania Ciach wychodzą poza typowe myślenie o spółdzielczości i kooperatywach, nie przekreśla jednak roli tradycji. Założycielka Ciach Katka Blajchert jest czwartym pokoleniem zajmującym się rzemiosłem fryzjerskim w swojej rodzinie. Studiując na Akadami Sztuk Pięknych zdała sobie sprawę o wartościach rzemiosła i tradycji, jednocześnie praktykowała różne formy działań artystycznych. Nadal uczy się patrzeć poza granice dziedzin, instytucji oraz form pracy. Jest na etapie szukania nowych rozwiązań dających możliwość stworzenia miejsca pracy, w którym każdy ma takie same szanse na rozwój. Przez dwa lata Katka starała się o dofinansowanie projektu „Zakłady fryzjerskie, Utrwalanie tradycji rzemieślniczej” z różnych stypendiów miejskich i instytucjonalnych. Niestety nie udało się uzyskać środków na projekt. Zaczęła rozpowiadać plotkę o sponsorze, który zechce spełnić jej marzenie. Tylko najbliższe grono znajomych wiedziało, że tym sponsorem jest Ciach. Przedmiotem jej badań i motorem jej twórczości jest człowiek w otaczającej go estetyce codziennej. Interesują ją małe, endemiczne salony, zrośnięte z lokalnym krajobrazem, które traktuję jako obiekty „site¬specific”. Zahibernowana w przeszłości estetyka tych przestrzeni fascynuje z perspektywy ich odrębności wobec procesów globalizacji. Istotą projektu jest stworzenie zapisu socjologicznego tych miejsc, upamiętnienie ludzi i uchwycenie efektu glokalizacji, wyrażającego się w panujących tam standardach estetycznych. Odkrywa jak w miejscu ich pracy manifestuje się duchologiczny, sentymentalny wymiar polskości. Album prezentowany na wystawie jest dokumentacją Katki odwiedzonych salonów fryzjerskich z ostatnich lat. Są to głównie zdjęcia z Chicago – największego skupiska populacji polskiej za granicą. Wyjazd do Chicago był też pierwszą rezydencją Ciach. Katka znalazła w polskiej dzielnicy najstarszy salon i to on będzie punktem wyjścia do dalszych działań. Album jest formą podziękowania sponsorowi za wsparcie finansowe. Salon posiada status inkubatora przy Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości, który sponsorował wyjazd bezpośrednio ze środków uzyskanych z usług fryzjerskich. W planach są przewidziane inne rezydencje w ramach działalności Ciach.

 

Karolina Mełnicka
Iwona – Róża Chodzieska: serwis kawowy jako pretekst do dyskusji o rozmytym autorstwie, 2017
cerata, wymiary zmienne
praca zrealizowana podczas 8. Triennale Młodych Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku

Iwona – Róża Chodzieska to niezwykle popularny w Polsce fason zastawy stołowej, produkowany od ponad 30 lat przez Fabrykę Porcelany Chodzież. Został zaprojektowany przez tzw. Zespół Ośrodka Wzornictwa. Ów zespół został ustanowiony przez fabrykę, w najbardziej radykalnym momencie komunizmu w Polsce – zarówno przed, jak i po kilkuletnim okresie istnienia zespołu, poszczególnym wytworom fabryki przypisywano autorstwo konkretnego artysty lub grupy artystów. Pattern „róża chodzieska” pozostaje więc jedynym bezautorskim wytworem fabryki Chodzież. Historia tego serwisu, ze względu na swoje zazębienie z historią ustrojową Polski stanowiła dla mnie punkt wyjścia do organizacji miejsca cyklicznych, herbacianych spotkań w Pałacu Centrum Rzeźby w Orońsku i dyskusji nad związkami wpływu państwa na działania artystyczne. Pattern ceraty stanowi zapożyczenie i deformacje własności intelektualnej bezimiennego artysty. Instalacja jest symbolicznym miejscem refleksji nad możliwymi, ciemnymi stronami kolektywizacji.

Z naszej biblioteki i czytelni można skorzystać również poza wystawami :).

 

Nasz przewodnik w akcji. Uwaga, jeśli na niego traficie, uprzedźcie ile macie czasu, rekordowy czas oprowadzania wyniósł trzy i pół godziny ;).

 

Ignaś, który do Franciszka Stefczyka zwracał się "dziadek", wbrew pozorom nie był najmłodszym zwiedzającym, najmłodsza zwiedzająca miała niespełna roczek.

zapisz się do newslettera

ul. Jasna 1
00-013 Warszawa

centrala: tel.: 22 59 64 300
sekretariat: tel.: 22 827 13 16, 22 596 45 00

archiwum: tel. 22 835 12 60, tel. kom. 536 281 663, archiwum@krs.com.pl

Archiwum udziela informacji telefonicznie pn.-pt., godz. 11:00-13:00.

Copyright by Krajowa Rada Spółdzielcza

Projekt i wykonanie