Część wojskowych była systematycznie szkolona, na początku szkolenia obejmowały przede wszystkim oficerów należących do spółdzielni wojskowych. Te zaś rozwinęły się licznie w okresie międzywojennym. w jednostkach i garnizonach Wojska Polskiego.
Zdjęcie z archiwum Muzeum Historii Spółdzielczości w Polsce podpisane zostało w dość tajemniczy sposób: „Kurs informatyczny dla spółdzielni wojskowych”, Kraków, 1932 rok. Sądzić jednak można, że nie chodziło o kurs „informatyczny”, bo informatyka była w tym okresie w Polsce najpewniej na etapie mocno teoretycznym (o realnych początkach informatyki jako dziedziny wiedzy praktycznej można mówić dopiero w latach 40-50. 20 wieku). Chodziło tu więc raczej o kurs technologiczny, bo technologia była zawsze, jest i zapewne będzie podstawą każdej działalności handlowej, a więc i spółdzielczości spożywców, która prowadziła kantyny i różne kantorki z akcesoriami wojskowymi na terenie jednostek wojskowych. W celu ułatwienia takiej działalności posługiwano się nawet wewnętrzną walutą, która miała zastosowanie tylko na obszarze garnizonów.
Więcej o spółdzielczości wojskowej można przeczytać tu i tutaj.









